Dotacja Przydomowe Magazyny Energii — maj 2026: co wiemy?
Stan na 16 maja 2026 r.: program „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii” ma już za sobą pierwszy nabór finansowany z KPO, a kolejna część finansowana z Funduszu Modernizacyjnego jest zapowiadana jako następny etap wsparcia. W praktyce oznacza to, że osoby, które nie zdążyły z wnioskiem w części KPO, powinny przygotować dokumenty i parametry instalacji pod część drugą, ale nie zakładać automatycznie, że zasady będą identyczne.
Wokół programu pojawia się sporo skrótów: PME, „dotacja na magazyny energii”, czasem potocznie „Mój Prąd 7.0”. Warto uporządkować nazwy. Oficjalnie NFOŚiGW używa nazwy „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii”. Część 1 była finansowana ze środków Krajowego Planu Odbudowy i miała charakter przejściowy po programie Mój Prąd 6.0. Część 2 ma być finansowana z Funduszu Modernizacyjnego i jest skierowana mocniej w stronę magazynów energii, magazynów ciepła oraz systemów zarządzania energią.
Część 1 z KPO — nabór zakończony
Oficjalna strona programu informuje, że nabór wniosków w części KPO odbywał się od 30 marca do 8 maja 2026 r. i został zakończony. Na dzień 8 maja 2026 r. złożono 12 738 wniosków, co według komunikatu programu oznaczało wykorzystanie 67,39% budżetu. Budżet tej części wynosił do 335 mln zł.
Najważniejsze: część KPO nie była programem na przyszłe inwestycje. Obejmowała przedsięwzięcia zrealizowane w określonym okresie kwalifikowalności kosztów: od 1 sierpnia 2024 r. do 31 października 2025 r. Dotacja była refinansowaniem, czyli wsparciem dla inwestycji już wykonanych, opłaconych, uruchomionych i udokumentowanych. To ważne, bo część osób myli ten nabór z możliwością dopiero planowanego zakupu magazynu.
Kto mógł skorzystać z części KPO?
Program był skierowany do prosumentów rozliczających energię w systemie net-billing. Mikroinstalacja fotowoltaiczna musiała mieć moc od 2 kW do 20 kW, a minimalna pojemność magazynu energii wynosiła 2 kWh. Wsparcie mogło obejmować mikroinstalację PV tylko razem z urządzeniem zwiększającym autokonsumpcję, czyli magazynem energii elektrycznej lub magazynem ciepła.
W dokumentach programu przewidziano kilka grup dofinansowania, zależnych od tego, czy inwestor wcześniej korzystał z dotacji na fotowoltaikę. W uproszczeniu: dla magazynu energii elektrycznej limit wynosił do 50% kosztów kwalifikowanych i maksymalnie 16 000 zł na przedsięwzięcie, przy limicie ceny 1 kWh magazynu. Dla magazynu ciepła limit wynosił do 5 000 zł, a w wybranych wariantach dochodziło również wsparcie dla PV. Łączne maksymalne kwoty różniły się między grupami i mogły wynosić 28 000 zł, 22 000 zł albo 21 000 zł.
Część 2 z Funduszu Modernizacyjnego — co zapowiedziano?
Na stronie programu widnieje osobna część „PME Część 2 z FM” oznaczona jako „już wkrótce”. To właśnie ten etap jest obecnie najważniejszy dla osób, które dopiero planują magazyn energii. Według opublikowanych założeń część z Funduszu Modernizacyjnego ma dotyczyć prosumentów z mikroinstalacją OZE przyłączoną do sieci, a okres rozpoczęcia przedsięwzięcia ma być liczony od 1 listopada 2025 r.
Zapowiedziane wymagania są wyraźnie inne niż w części KPO. Minimalna pojemność nominalna magazynu energii ma wynosić 10 kWh, a system ma wspierać autokonsumpcję. W dokumentach pojawia się także wymóg systemu zarządzania energią EMS oraz możliwość pracy wyspowej, czyli zasilania awaryjnego przy chwilowej lub lokalnej awarii sieci. Dofinansowanie do magazynu energii ma wynosić do 30% kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 800 zł/kWh i maksymalnie 16 000 zł dla net-billingu albo 8 000 zł dla net-meteringu. Przewidziano też dodatkowe dofinansowanie do 2 000 zł w określonych przypadkach, m.in. przy magazynie lub falowniku hybrydowym wyprodukowanym na terenie UE.
Co przygotować już teraz?
Najrozsądniejsze przygotowanie to zebranie danych i niepodejmowanie pochopnych zakupów pod zasłyszane warunki. Warto mieć roczne zużycie energii, faktury za prąd, informację o systemie rozliczeń, moc i datę przyłączenia instalacji PV, numer PPE oraz dane falownika. Jeżeli magazyn ma mieć funkcję backupu, trzeba też sprawdzić, które obwody w domu mają być zasilane awaryjnie i czy obecna rozdzielnica jest na to gotowa.
Technicznie najważniejsze będą trzy rzeczy: pojemność magazynu, kompatybilność z falownikiem oraz sposób zarządzania energią. Magazyn kupiony tylko dlatego, że „jest dotacja”, może nie dać oczekiwanych oszczędności, jeśli będzie za mały, źle dobrany do profilu zużycia albo pozbawiony sensownego sterowania. Dla domu z pompą ciepła, bojlerem lub ładowarką EV dobór będzie wyglądał inaczej niż dla domu, który zużywa większość energii wieczorem.
Na co uważać w komunikatach reklamowych?
NFOŚiGW zwracał uwagę na nieprecyzyjne informacje w mediach, m.in. sugerujące dofinansowanie do elementów budowlanych, takich jak wiata czy carport. Program dotyczy urządzeń i ich montażu, a nie samego obiektu budowlanego. Ostrożnie należy też traktować hasła typu „gwarantowana dotacja” albo „kup teraz, na pewno dostaniesz zwrot”. Warunkiem wypłaty zawsze jest pozytywna ocena wniosku i zgodność inwestycji z dokumentacją programu.
W HAMAG pomagamy przejść przez ten temat od strony praktycznej: sprawdzamy, czy istniejąca instalacja PV nadaje się do rozbudowy, dobieramy pojemność magazynu, analizujemy możliwość backupu i przygotowujemy listę dokumentów potrzebnych do wniosku. Jeżeli planujesz magazyn energii w 2026 roku, warto zacząć od audytu technicznego i profilu zużycia, a dopiero potem decydować o konkretnym zestawie.
Powiązane usługi HAMAG:
Chcesz przygotować się pod dotację na magazyn energii?
Sprawdzimy Twoją instalację, dobierzemy magazyn i wskażemy dokumenty potrzebne do wniosku.
Zadzwoń: 796 590 050